Co mówią filmy
Midichloriany wkraczają do sagi w „Mrocznym widmie”, gdy mały Anakin pyta Qui-Gona Jinna, czym one są:
Midichloriany to mikroskopijna forma życia, która zamieszkuje wszystkie żywe komórki… Bez midichlorianów życie nie mogłoby istnieć, a my nie wiedzielibyśmy nic o Mocy. Nieustannie do nas mówią, przekazując nam wolę Mocy.
Midichloriany nie są więc samą Mocą – to raczej łącze z nią. Im więcej ich masz w komórkach, tym lepiej ją słyszysz. Wysoki wynik to talent, a nie mistrzostwo: nie mówi nic o wyszkoleniu ani o tym, którą stronę wybierzesz.
Ich liczbę mierzy się we krwi, a badanie Anakina daje najsłynniejszy wynik w całej sadze:
Wynik jest poza skalą… ponad dwadzieścia tysięcy. Nawet mistrz Yoda nie ma aż tylu midichlorianów.
„Żaden Jedi nie ma” – odpowiada Qui-Gon. Od tamtej pory midichloriany pojawiły się na ekranie zaledwie kilka razy – oto wszystkie te sceny.[1]
Wszystkie wzmianki na ekranie
-
1999
Część I – Mroczne widmo
Qui-Gon wyjaśnia, czym są midichloriany, badanie krwi Anakina pokazuje „ponad dwadzieścia tysięcy”, a Qui-Gon sugeruje, że chłopiec został przez nie poczęty.
-
2005
Część III – Zemsta Sithów
Palpatine opowiada Anakinowi o tragedii Dartha Plagueisa, który „potrafił za pomocą Mocy wpływać na midichloriany, by tworzyły życie”.
-
2014 · Sezon 6
Wojny klonów
Głos Qui-Gona objaśnia Yodzie Żywą i Kosmiczną Moc oraz rolę midichlorianów, a Yoda wyrusza do Źródła Życia – planety, z której pochodzą midichloriany.
-
2020
Mandalorian – sezon 2
Nagrania doktora Pershinga: eksperymenty z transfuzjami krwi Grogu, cenionej za wysoki poziom midichlorianów.
-
2024 · Sezon 3
Parszywa zgraja
Projekt Nekromanta: Imperium próbuje przenieść wysoki poziom midichlorianów na klony, a kluczem okazuje się krew Omegi.
-
2024
Akolita
Test Jedi wykazuje, że bliźniaczki Osha i Mae mają identyczne midichloriany – coś, co w naturze nie zdarza się nawet u bliźniąt.
Anatomia midichloriana
Żaden film nie pokazał midichloriana z bliska, więc oto rekonstrukcja oparta na organellum, które posłużyło za ich wzór: mitochondrium. Elementy 1–4 to prawdziwa anatomia mitochondrium, a 5 i 6 to nasze domysły, czego midichlorian potrzebowałby jeszcze.
- Błona zewnętrzna: granica między symbiontem a komórką gospodarza.
- Błona wewnętrzna pofałdowana w grzebienie. W mitochondriach to właśnie te grzebienie wytwarzają energię dla komórki.
- Pierścień własnego DNA – pozostałość z czasów, gdy mitochondria były wolno żyjącymi bakteriami.
- Rybosomy – maleńkie fabryki białek, takie jak u bakterii.
- „Antena Mocy”: to, co pozwala midichlorianom wyczuwać Moc. Nic w biologii tak nie działa.
- Sygnały dla gospodarza: tak „do nas mówią”. Prawdziwe komórki i mikroby rzeczywiście ze sobą rozmawiają – za pomocą cząsteczek.
Prawdziwy pierwowzór: mitochondria
George Lucas opisywał midichloriany jako „luźne odwzorowanie mitochondriów” – maleńkich partnerów, bez których, jak to ujął, nie byłoby żadnego życia.[2] Ich nazwę zwykle odczytuje się jako połączenie słów „mitochondrium” i „chloroplast” – dwóch części komórki, które kiedyś były wolno żyjącymi bakteriami.[3]
Ta część to prawdziwa nauka. Mniej więcej dwa miliardy lat temu pewna komórka połknęła bakterię i zamiast ją strawić, zatrzymała ją u siebie. Gość zyskał schronienie i pożywienie, a gospodarz – elektrownię. Potomkami tamtego gościa są mitochondria w niemal każdej komórce twojego ciała. Wciąż mają własne DNA – 16 569 liter, 37 genów – i namnażają się samodzielnie. Ideę tę rozsławiła w 1967 roku Lynn Margulis.[4][5]
Nawet definicja symbiontów w ustach Qui-Gona – „formy życia żyjące razem dla obopólnej korzyści” – to dokładnie to, jak biolodzy opisują mutualizm.
Ile ich jest?
Na ekranie pada dokładnie jedna liczba: „ponad dwadzieścia tysięcy” Anakina – bez jednostek, więc nie wiadomo, czy na komórkę, czy na kroplę krwi. George Lucas był bardziej konkretny, gdy tłumaczył swój pomysł Terry’emu Brooksowi, autorowi nowelizacji filmu: zwykła istota ma w każdej komórce od jednego do trzech midichlorianów, a Anakin – „coś koło tysiąca”.[6]
Dokładne wartości z fanowskich wiki – Yoda 17 700 i tak dalej – nie pochodzą ani z filmów, ani z seriali. Oto liczby, które naprawdę istnieją, zestawione z prawdziwymi mitochondriami:
- Gwiezdne wojny
- Prawdziwa biologia
Skala logarytmiczna: każda linia siatki to dziesięć razy więcej niż poprzednia.
Czy dwadzieścia tysięcy w ogóle by się zmieściło?
Komórka wątroby mieści 1000–2000 mitochondriów, które razem zajmują około 22% jej objętości.[7][9] Przyjmijmy środek, czyli 1500: jedno mitochondrium to mniej więcej 1/7000 komórki. Dwadzieścia tysięcy midichlorianów wielkości mitochondrium zajęłoby więc prawie trzy komórki – nawet gdyby wyrzucić z nich wszystko inne. Tysiąc na komórkę, o którym mówił Lucas, zająłby skromne 15%.
Albo więc liczba z filmu nie dotyczy pojedynczej komórki, albo midichloriany są dużo mniejsze od mitochondriów. Przekonaj się:
293% objętości komórkiNie mieszczą się: komórka by pękła
Rysunek to cienki przekrój komórki. W przekroju udział powierzchni jest równy udziałowi objętości, więc proporcje się zgadzają.
Badanie krwi
Na Tatooine Qui-Gon pobiera kroplę krwi Anakina i przesyła wynik Obi-Wanowi na pokład statku królowej. Prawdziwe laboratoria robią coś bardzo podobnego: za pomocą ilościowej reakcji PCR mierzą, ile kopii mitochondrialnego DNA zawiera komórka – czyli liczbę kopii mtDNA – i wykorzystują ją jako marker w badaniach nad starzeniem się i chorobami.[10]
Jest jeden haczyk: dojrzałe czerwone krwinki, które stanowią większość komórek w kropli krwi, w ogóle nie mają mitochondriów, więc laboratoria liczą zamiast nich białe krwinki.[10] Gdyby midichloriany zachowywały się jak mitochondria, analizator Jedi musiałby robić to samo.
„Nie było ojca”
Shmi Skywalker mówi, że Anakin nie miał ojca, a Qui-Gon sugeruje, że chłopca poczęły midichloriany. W „Zemście Sithów” Palpatine opowiada historię Dartha Plagueisa, który potrafił sprawić, by midichloriany tworzyły życie – i od tamtej pory fani podejrzewają Sithów. Ale zespół Story Group, który w Lucasfilmie czuwa nad kanonem, zaprzecza: Palpatine nie miał nic wspólnego z narodzinami Anakina.[11]
Dziewicze narodziny naprawdę się zdarzają. W 2006 roku dwie samice warana z Komodo w brytyjskich ogrodach zoologicznych złożyły jaja, z których wykluły się młode bez udziału samca; potrafią to również rekiny, węże i ptaki.[12] Ssaki – nie: niektóre geny działają tylko wtedy, gdy pochodzą od ojca. Mimo to w 2022 roku naukowcy uzyskali mysz z pojedynczej niezapłodnionej komórki jajowej, przeprogramowując siedem takich regionów objętych tak zwanym imprintingiem genomowym.[13]
Midichloriany stanęłyby jednak przed trudniejszym zadaniem. Matka ma dwa chromosomy X, więc dziecko powstałe wyłącznie z jej genów dostaje X i X – to dziewczynka. Anakin jest chłopcem, a to znaczy, że coś musiało napisać cały chromosom Y: około 62 milionów liter DNA.[14] U waranów z Komodo jest na odwrót: ich samice mają chromosomy ZW, więc dzieworództwo daje im wyłącznie synów.
Zagadka dziedziczenia
Mitochondria dziedziczymy wyłącznie po matkach: komórka jajowa wnosi ich 100 000–600 000, a nieliczne mitochondria plemnika docierają bez nienaruszonego DNA i znikają.[8][15] Gdyby midichloriany były dziedziczone w ten sposób, Luke i Leia nosiliby midichloriany Padmé, a nie Anakina – a własne midichloriany Anakina skończyłyby się na nim.
Saga pokazuje coś odwrotnego: Moc przechodzi także z ojców na dzieci. Prawdziwe komórki podsuwają rozwiązanie. To, ile mitochondriów utrzymuje komórka, w dużej mierze zależy od genów w jej jądrze – a te pochodzą od obojga rodziców. Może więc symbionty pochodzą od matki, ale ich liczba jest dziedziczona po obojgu.
- Mitochondria od Shmi
- Mitochondria od Padmé
- Silna Moc na ekranie
Prawdziwe midichloriany
Midichloria mitochondrii
Prawdziwa bakteria nazwana na cześć midichlorianów – za zgodą George’a Lucasa. Żyje wewnątrz mitochondriów kleszcza pospolitego i przechodzi z matki na potomstwo.[3]
Wolbachia
Żyje w komórkach ponad 40% gatunków stawonogów i przechodzi z matki na potomstwo wewnątrz jaja. U niektórych maleńkich os sprawia, że samice wydają na świat córki zupełnie bez udziału samców – to prawdziwy przypadek „poczęcia przez symbionty”.[16]
Vibrio fischeri
Świecące bakterie w narządzie świetlnym kałamarnicy hawajskiej, które nocą ukrywają jej cień przed drapieżnikami. Zapalają światło dopiero wtedy, gdy zbierze się ich wystarczająco dużo – a dowiadują się o tym, „rozmawiając” ze sobą za pomocą sygnałów chemicznych.[17]
Mitochondria i chloroplasty
Dawne bakterie, które dziś zasilają każdą komórkę zwierzęcą i każdy zielony liść. Bez nich złożone życie nie mogłoby istnieć – dokładnie to samo Qui-Gon mówi o midichlorianach.
Co Lucas planował dalej: Whillowie
W rozmowie z Jamesem Cameronem w 2018 roku Lucas zdradził, że jego własna trylogia sequeli zagłębiłaby się w „mikrobiotyczny świat”: w istoty, które nazywał Whillami – żywią się one Mocą i tak naprawdę rządzą wszechświatem. Jedi, Sithowie i cała reszta z nas bylibyśmy dla nich tylko pojazdami, którymi się przemieszczają, a midichloriany pełniłyby rolę pośredników. Lucas przyznał, że wielu fanów by to znienawidziło.[18]
Werdykt: ile nauki jest w midichlorianach?
- Życie wewnątrz naszych komórekPrawdaMitochondria, bakterie Wolbachia i Midichloria
- Symbionty przekazywane z matki na dzieckoPrawdaMitochondria, bakterie Wolbachia
- Liczenie ich w kropli krwiPrawdaLiczba kopii mtDNA metodą PCR
- Dwadzieścia tysięcy w każdej komórceCzęściowoTylko jeśli są dużo mniejsze od mitochondriów
- Chłopiec bez ojcaNieChromosom Y musi się skądś wziąć
- Gadające symbiontyCzęściowoBakterie porozumiewają się za pomocą cząsteczek
- Przekazywanie nam woli MocyPoza naukąŻaden przyrząd tego nie sprawdzi
Midichloriany są bliższe prawdziwej biologii, niż sugeruje ich reputacja: życie w życiu, symbionty przekazywane w komórce jajowej, liczenie ich we krwi – to wszystko istnieje. Jedyne, czego nauka nie potrafi dostarczyć, to sama Moc. I chyba dobrze.





